Deszcz głośno uderzał w dachówki.Jedna osoba go nie słyszała.Stała moknąc i patrząc szeroko otwartymi oczami na parę całujących się ludzi...Nie chciała dłużej tego widzieć.Zasłoniła usta ręką by nie krzyknąć i uciekła.To co przed chwilą zobaczyła złamało jej serce.Wiele spędziła z nim chwil,byli ze sobą długo,a on zostawił ją jak jakąś starą zużytą zabawkę.Dziewczyna biegła przed siebie ile sił w nogach.W końcu dotarła do parku.Oparła się o drzewo i zaczęła płakać.Nie wiedziała ile tam była,ale pewnie długo,bo zaczęło się już ściemniać.Przechodnie mijali ją bez zainteresowania,lecz znalazł się chłopak,który podszedł do niej i zaoferował swą pomoc...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak podoba się wam prolog? Komentujcie bo to motywuje! <3
super *_* czekam na 1 rozdział cc;
OdpowiedzUsuńChyba zawitam tu na dłużej ^^
OdpowiedzUsuńPS. To ja, autorka Bloga Forever Young
Uu super sie zapowiada
OdpowiedzUsuńPS. Super wystroj bloga :3
Prolog fajny. :) Biorę się za czytanie ^^ I zapraszam do przeczytania mojego ;P Może znajdziesz chwilkę :) http://mydreammylovemyobssesion.blogspot.com/2013/10/poczatki-bloga.html
OdpowiedzUsuń