sobota, 5 października 2013

Rozdział 2

*Oczami Megan*

Obudziły mnie promienie słońca zapewne przez niezasłonięte okno.Podniosłam się do pozycji siedzącej i zobaczyłam,że jestem w nieznanym mi pokoju,a do tego mam na sobie męską koszulkę i krótkie spodenki.Zdecydowanie nie jest to mój wczorajszy ubiór...hmm...coś mi tu nie gra.Przecież wczoraj zasnęłam na kanapie.Moje rozmyślania przeszkodził chłopak wchodząc do pokoju.
-Dzień dobry księżniczko,której imienia jeszcze nie poznałem.-Powiedział.
-Dzień dobry...mam na imię Megan,ale wszyscy mówią mi Meg.-Odpowiedziałam.
-Jesteś głodna?Zrobiłem śniadanie.-Spytał Niall.
-Noo trochę jestem.-Odparłam i w tym samym czasie zaczęło mi burczeć w brzuchu.
-Chodź na dół.-Powiedział chłopak uśmiechając się.
Wstałam i skierowałam się w stronę drzwi.Niall szedł za mną,ale potem przejął prowadzenie.bo przecież nie wiem gdzie co jest.
-Kto mnie przebrał?-Zapytałam gdy już byliśmy prawie w kuchni.
-Ja.-Nialler posłał mi lekki ale złośliwy uśmiech.
-Super...-Mruknęłam pod nosem.
W końcu dotarliśmy do kuchni,gdzie na stole była cała góra naleśników.Od razu usiadłam do stołu i zaczęłam nakładać sobie jedzenie.Blondyn też usiadł i zaczął jeść.Po skończonym posiłku posprzątaliśmy.
-Mogę już wrócić do domu?-Zapytałam.
-No dobrze.-Odpowiedział Niall.
Zaczęliśmy zbierać się do wyjścia.Ubrałam buty i już wychodziliśmy z domu.Blondyn zamknął dom na klucz i ruszył w stronę samochodu.Otworzył mi jak dżentelmen drzwi.Wsiadłam i zapięłam pasy.Po chwili zrobił to też Nialler.Ruszyliśmy,nikt nic nie mówił.Cisza stała się trochę przygnębiająca,ale nie miałam zamiaru odzywać się pierwsza.Zauważyłam jak chłopak spogląda na mnie co jakiś czas.Z resztą robiłam to samo.
-Jesteśmy.-Zatrzymaliśmy się pod moim domem.
-Skąd wiesz gdzie mieszkam???-Zapytałam zdziwiona.
-Powiedzmy,że nie powinno cię to interesować.-Oczy Nialla jakby pociemniały.
-A może mnie szpiegowałeś,co?!-Krzyknęłam oburzona.
-Nie twoja sprawa!Idź do domu chyba,że mamy wrócić do mnie.-Odpowiedział wkurzony Niall.
Usłyszałam jeszcze jak chłopak przeklina na mnie.Nic nie odpowiedziałam tylko wyszłam z auta trzaskając drzwiami.Szybko pobiegłam do domu.Otworzyłam drzwi i nawet nie spoglądając za siebie weszłam do domu.Usłyszałam pisk opon odjeżdżającego samochodu.Poszłam do swojego pokoju.Astrid jeszcze chyba nie wróciła z imprezy.Hahah,ciekawe dlaczego...Wspominałam,że mieszkam z moją BFF?Nie?To teraz mówię.Mieszkam z Astrid,która jest moją najlepszą przyjaciółką.Lubi czasem zaszaleć.Mieszkałyśmy w Polsce,ale postanowiłyśmy się przeprowadzić do Londynu.Siedziałam na łóżku nie wiedząc co mam myśleć o niedawnych wydarzeniach.Wzięłam laptopa i weszłam na fb.Nie było nic ciekawego oprócz kilku powiadomień.Weszłam też na tt,ale i tam nie było nic ciekawego.Zamknęłam laptopa po wylogowaniu się i odłożyłam go na półkę.Postanowiłam trochę poleżeć.W końcu chyba ze zmęczenia zasnęłam.
                                         **************************************
Obudził mnie dzwonek do drzwi.Pewnie Astrid tak balowała,że zapomniała lub zgubiła klucze.Niechętnie wstałam z mojego miękkiego łóżka i poczłapałam na dół do drzwi.Chyba nie rozbudziłam się do końca,bo prawie zabiłam się na schodach.Doszłam do drzwi.Otworzyłam je,a za nimi stał/stała......
                                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i mamy już drugi rozdział!Sory za takie nudne dialogi,ale nie umiem pisać rozmów xd
2 komy = następny rozdział ;3
Mam na dzieję że wam się uda.;p

2 komentarze:

  1. Super rozdział, czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie. Ciekawe skąd Niall wie gdzie ona mieszka. :) // imaginy1onedirection

    OdpowiedzUsuń

Cute Green Pencil